Pomysł przerodził się w rzeczywistość w 2011 roku. Wtedy Pani Agnieszka Łuczyńska-Lasota zaczęła spełniać marzenia. Początkowo z garstką dzieci, dziś – po pięciu latach (!) – z kompletem miejsc.

Nie straszne były mury, jakże fantazyjnie zaprojektowane, jak na warunki przedszkolne. Nie straszne wymagania i wyposażenie. Mieliśmy szczęście, że tylu wspaniałych Rodziców powierzyło naszej opiece swoje niezwykłe Dzieci. One były i są filarem i sensem tego miejsca.

Od początku towarzyszyła nam idea integracji dzieci, które wykazują nieharmonijny rozwój lub utrudniony ze względu na wielorakie trudności rozwojowe. Dziś jesteśmy dumni z dobrych doświadczeń i sukcesów.

Wierzymy, że minionych pięć lat było zaledwie początkiem długiej i wartościowej historii. Dokładamy niezmiennie serca i trudu, by tak właśnie było.

Dziękujemy!